IPN chce się powiększyć

Wygląda na to, że reformy nowego rządu dotkną również Instytut Pamięci Narodowej, który ma zostać wzmocniony i zajmie się kształtowaniem polskiej polityki historycznej. Projekt zmian jest tworzony przez wiele osobistości, wśród których znajduje się krakowski historyk i szef klubu Prawa i Sprawiedliwości, czyli profesor Ryszard Terlecki.

W jaki sposób IPN ma zostać wzmocniony? Chodzi tutaj głównie o wcielenie do tej instytucji Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Inaczej będzie w kwestii Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który również początkowo miał zasilić IPN. Sytuacja została jednak odwrócona przez opinię, jakby IPN nie powinien zajmować się pomocą socjalną dla kombatantów. Partia rządząca ma nadzieję, że rozbudowany IPN zadba odpowiednio o politykę historyczną naszego kraju, która niekiedy bywa bardzo zawiła. Opozycja często mówi z przekąsem, że niszczenie dokumentów Warszawa również może rozpocząć, jeżeli będą one przedstawiały Prawo i Sprawiedliwość w złym świetle. Aktualne zadania ROPWiM sprowadzają się do opieki nad miejscami walk i męczeństwa naszych rodaków oraz upamiętnienia ich bohaterskich czynów. Rada sprawuje również opiekę nad grobami oraz całymi cmentarzami wojennymi w kraju, niekoniecznie tylko polskimi.

dokumenty

Co rząd ma jeszcze na myśli przez wzmocnienie Instytutu? Będzie się na pewno związane z utworzeniem nowych pionów oraz modernizacji obecnych, na co drżą obecni pracownicy IPN. Archiwizacja dokumentów Warszawa wykonuje dosyć dobrze, a można to stwierdzić na podstawie działań właśnie Instytutu Pamięci Narodowej. Nieco gorzej może jest z kwestią przechowywania tak ogromnej ilości informacji, która przecież musi się gdzieś pomieścić. Cyfryzacja wszystkich danych raczej nie wchodzi w grę, a to głównie ze względu na ich liczbę. Wyobraźmy sobie proces tworzenia kopii cyfrowych wszystkich dokumentów, jakie obecnie znajdują się we wspomnianym instytucie – była by to niesamowicie długa, mozolna i żmudna praca. Jest również druga strona medalu, czyli trwałość oraz stan niektórych dokumentów, które są bardzo stare. Próba cyfryzacji mogłaby niekiedy skutkować nieprzewidzianymi zniszczeniami lub nawet stratami w bardzo cennych dokumentach. Wobec tego, archiwizacja dokumentów raczej zostanie tam na takim poziomie, jakim jest obecnie.

Dodaj komentarz